Kubeczek menstruacyjny- Eko przemiana, moja historia.

Witaj, dzisiaj opowiem Ci moją przygodę menstruacyjną, historię jak i dlaczego dokonałam dużej ekologicznej zmiany w swoim życiu. Miesiączka jest nieodłączną częścią naszego życia, dlatego podczas tych dni, chcemy czuć się jak najbardziej komfortowo.

Należę do osób, które zmagały się z ogromnymi bólami menstruacyjnymi oraz alergią na substancje zawarte w standardowych podpaskach czy tamponach.

Trochę Faktów.

Może nie wszystkim jest wiadomo, ja kiedyś nie wiedziałam, często też nie zastanawiamy się jak powstają produkty częstego użytku. Produkcja artykułów higienicznych zużywa duże pokłady wody a także chemikaliów czyli pestycydów i toksyn, które nie pozostają obojętne dla środowiska naturalnego jak i dla nas. Substancje te w kontakcie ze skóra przenikają prosto do krwiobiegu, zużyta podpaska skończy w końcu na wysypisku, zatruwając dalej środowisko. Wiemy także, że aż 85% artykułów higienicznych wcale nie jest wykonanych z bawełny tylko z celulozy, która jest odpadem przy produkcji np. papieru. Jeśli kupujesz podpaski i tampony z siateczką to są one pokryte polimerami czyli po prostu plastikiem, aby produkt był śnieżnobiały jest poddawany procesowi chlorowania co powoduje uwalnianie się dioksyn. Wszystko to może prowadzić do schorzeń w tym niepłodności.

Dla bardziej dociekliwych wrzucam linki do fachowej literatury:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3948026/

https://ehjournal.biomedcentral.com/articles/10.1186/s12940-019-0452-z

 

Stojąc przed takimi faktami nie mogłam być obojętna bo dla mnie komfort psychiczny jest równie ważny co fizyczny. Kiedy zrobiłam porządek z uregulowaniem bólu miesiączkowego, zgłębiałam dalej wiedzę. Po wypróbowaniu już wkładek i podpasek wielorazowych, wiedziałam, że idę dobrym tropem, dla tych kobiet, które nie potrafią pokonać swoich lęków, wielorazówki są równie wspaniałą alternatywą.

Zachęcam do wypróbowania naszych lnianych wkładek, które możesz kupić w naszym rodzinnym eko sklepie Green Lupo.

Pierwsze zmagania.

Pierwszy kubeczek menstruacyjny kupiłam gdy byłam za granicami naszego kraju a w Polsce ten temat dopiero raczkował. Nie znałam żadnej kobiety, która miałaby z nimi doświadczenie, nie było też prawie żadnych filmów na ten temat, miałam jedynie instrukcję użytkowania. Przez pierwsze lata uczyłam się więc swojego ciała…

Oprócz całej masy pozytywnych aspektów używania kubeczka jest też taki, o którym mało kto mówi, taki, który mnie po prostu zaskoczył. Niby człowiek uczy się w szkole o narządach rozrodczych, dorastamy i wydaje nam się, że już wszystko wiemy, tak jednak nie było w moim przypadku. Dzięki kubeczkowi jestem bardziej świadoma swojego ciała i procesów w nim zachodzących, może to dziwnie brzmi ale potrafię się lepiej wyciszyć i ukoić podczas miesiączki posiadając wiedzę o własnym ciele.

Pierwsze kontakty i próby założenia kubeczka dały mi dobitnie znać, że mało wiem o swojej fizjologii. Kubeczek menstruacyjny trzeba umieścić tuż pod szyjką macicy aby wyciekająca krew spływała prosto do niego. Pomimo, że w instrukcji było dokładnie napisane aby to zrobić, kubek umieściłam oczywiście przyciskając szyjkę, byłam sfrustrowana, że przecieka i nie umiem sobie poradzić. Niezrażona pierwszymi niepowodzeniami badałam swoje ciało, kiedy już zorientowałam się jak jestem zbudowana i czego potrzebuję, udało mi się dobrać komfortowy kubeczek.

Niestety nie do końca spełniał moje oczekiwania, nadal musiałam używać wkładek wielorazowych, ponieważ zdarzały się okazjonalne, małe plamienia. Nie było to nic bardzo uciążliwego ale jednak nie do końca komfortowo się z tym czułam. Używałam dalej swojego kubka, nie musiałam martwić się o alergie i podrażnienia, które zniknęły zupełnie, świadomość, że oto kolejna zmiana, która spowodowała jeszcze mniejsze zatrucie organizmu i wyświadczyła przysługę naturze mi wystarczały. Skończyło się myślenie o tym, że może mi zabraknąć tego czy tamtego a okres się zbliża, przestałam też produkować śmieci z tym związane. Kubeczek zakładam rano i wymieniam wieczorem pod prysznicem, to komfort, który ceni sobie nie jedna z nas.

Punkt zwrotny był kiedy w końcu dowiedziałam się, o pewnej przypadłości w budowie ciała, która w połączeniu z bardzo nisko osadzoną szyjką macicy powodowało te małe przecieki, które zdarzały się podczas miesiączki. Obserwowałam rynek aż pojawiła się marka i kształt, który rozwiązał wszystkie moje problemy.

Mam przecieki, to nie dla mnie!

Często spotykam kobiety, które skarżą się na plamienia, małe bo małe ale jednak. Okazuje się, że dla większości z nas jest to spory dyskomfort pomimo niezaprzeczalnych plusów. Część kobiet rezygnuje więc przedwcześnie z dobrodziejstw kubeczka menstruacyjnego, twierdząc, że to nie dla nich. I ja to świetnie rozumiem! Sama byłam blisko takiej decyzji!

Dzięki wieloletniemu doświadczeniu zaryzykuję stwierdzenie, że jeśli zdarzają się przecieki to albo słabo znamy własną fizjologię albo kubeczek został po prostu źle dobrany a często występuje jedno i drugie.

 

Plusy i minusy korzystania z kubeczka menstruacyjnego.

Podsumowując, korzystanie z tego rozwiązania podczas miesiączki jest najbardziej ekologicznym rozwiązaniem ze wszystkich dostępnych na rynku. Nie produkujemy śmieci, nie zanieczyszczamy swojego ciała i środowiska. Jest niezwykle komfortowe ponieważ kubeczek możemy opróżniać raz na 12 h. Jeden kubeczek może służyć nam do 10 lat co mocno oszczędza nasz budżet. Nie musimy się już więcej martwić o zapasy podpasek i tamponów. Ponadto używanie kubeczka dało mi świadomość własnego ciała i fizjologii.

To są niezaprzeczalne plusy. Minusów ciężko mi się dopatrzeć, chcę być jak najbardziej obiektywna ale jedyny, który przychodzi mi do głowy, to wysiłek jaki musimy włożyć w zapoznanie się z kubeczkiem i przezwyciężenie potencjalnego dyskomfortu, który gości w naszych głowach.

 

Jeśli chcesz zacząć przygodę z kubeczkiem ale masz wątpliwości, to mam wspaniałą wiadomość, gdyż prowadzę doradztwo. Pomagam dopasować kubeczek do twojego ciała i jego potrzeb.

Napisz do mnie na adres: kontakt@mamazlasu.pl

lub zadzwoń 573312388

 

kubeczki możesz zakupić w naszym rodzinnym sklepie Green Lupo

Dla tych, którzy doczytali do końca mam kod promocyjny LUNA -10% na wszystkie kubeczki menstruacyjne w naszym sklepie.

0 Udostępnień

Leave a Reply