Wielka trójca! Błędy podczas treningu jogi.

Poniżej w kilku punktach przeczytacie czego unikać podczas praktyki jogi, wymieniam najważniejsze błędy, które są popełniane niemal przez wszystkich rozpoczynający przygodę z jogą.

Ja również zaliczałam takie pomyłki, wiele pracy kosztowało mnie by je korygować i nauczyć pamiętać o każdej z nich. Instruktor na zajęciach ma niezwykle ważną rolę by upierdliwie przypominać wciąż i wciąż o oddychaniu i innych nieprawidłowościach, ponieważ przez pierwsze miesiące a nawet lata będziesz o tym zapominać.

Tym bardziej zachęcam do zapoznania się z artykułem, będziecie mogli zajrzeć do niego i skorygować swoje błędy podczas ćwiczeń w domu.

 

Po pierwsze, wstrzymywanie oddechu !

Ten błąd popełniają absolutnie wszyscy początkujący, kiedy wchodzimy do pozycji np. na wdech, automatycznie przestajemy oddychać i trzymamy powietrze w płucach, to jeden z największych błędów. Nasze mięśnie potrzebują tlenu, wstrzymując powietrze, zatrzymujemy jego płynną dystrybucję do komórek, stąd możemy nie być w stanie utrzymać prawidłowo pozycji, szczególnie jeśli jest to pozycja balansująca. Możemy doznać drgania mięśni, wstrzymywanie oddechu może skutkować również upadkami.

Zatem kochani! Oddychamy płynnie, oddychamy przeponą, dzięki czemu masujemy również narządy wewnątrz. Głęboki wdech przez nos, wydech przez usta, choć ja preferuję także wydech nosem. Pozycję trzymamy 3-5 wdechów/wydechów i wychodzimy, najczęściej wydychając powietrze, choć zależy to od pozycji jaką wykonujemy jak również od rodzaju praktykowanej jogi.

Po drugie, pełne jelita!

Absolutnie nie przychodzimy na zajęcia zaraz po posiłku, dlatego właśnie, zalecane jest by trening zrobić rano.

No tak, tylko problem polega na tym, że rano idziemy do pracy, odprowadzamy dzieci do szkoły i zajmujemy się szeregiem innych ważnych rzeczy. Dlatego zajęcia odbywają się najczęściej popołudniami, wtedy kiedy mamy choć odrobinę czasu dla siebie.

Pełny żołądek i pełne jelita mogą skutkować zawrotami głowy podczas wykonywania niektórych pozycji. Joga to praca przeponą a więc ucisk na narządy.

Pamiętajmy więc by ostatni posiłek zjeść minimum godzinę przed praktyką, choć ja polecałabym przeczekać parę godzin. Jeśli wracasz do domu z pracy i masz zamiar zjeść obiad po czym iść na trening, odpuść! Zamiast tego zjedz coś lekkostrawnego odpowiednio wcześniej w pracy a obiad zaplanuj zjeść po wysiłku.

 

Po trzecie, przesadne forsowanie ciała.

Joga nigdy nie powinna skutkować przeciążeniem organizmu, pozycje nie mogą być bolesne. Jeśli zaczynasz odczuwać ból robiąc jakąś pozycję, wycofaj się! Nie dociskaj, nie forsuj bo jesteś na dobrej drodze do kontuzji.

Na wszystko przyjdzie czas, joga to także poznanie siebie, swojego ciała, tutaj potrzeba samoświadomości. Wsłuchaj się w swój organizm bo odkryjesz mięśnie o których istnieniu nie miałaś pojęcia i zdecydowanie odniesiesz lepszy efekt, kiedy będziesz to robić pomału, bez uszczerbku na zdrowiu.

Nigdy nie porównuj się do osoby na macie obok ciebie. Każdy organizm jest inny, mamy różne predyspozycje, w grę wchodzi nawet genetyka. Dlatego na zajęciach skup się na sobie, nie rozpraszaj się innymi. Jesteś tylko TY i mata. Każdy dojdzie do wyznaczonego celu w swoim czasie, ta droga jest bardzo indywidualna.

Pamiętajmy, że musimy od czegoś zacząć i każdy z nas zaczynał, nieważne jest to w jakim miejscu jest obecnie jesteś. Jeśli będziesz ćwiczyć wytrwale i przede wszystkim regularnie to zdobędziesz wszystko co zechcesz.

Ostatnia zasada odnosi się również do życia w każdej dziedzinie. Pomału, wytrwale! Tak osiągamy triumf.

 

 

Jeśli będziesz pamiętać o tych trzech zasadach, zbliżysz się znacznie do sukcesu a twoja praktyka stanie się pełna i przyjemna.

 

Naucz się cierpliwości, koncentracji, równowagi i szacunku do siebie z jogą.

MAMA Z LASU

0 Udostępnień

Dodaj komentarz